W zasadzie odniosę się tylko do jednego takiego miejsca w Internecie, gdyż bywam czytelnikiem tego forum od czasu do czasu, a kiedyś nawet popełniłam tam kilka wpisów, ale były one niezgodne z linią partii, więc dostałam bana. Chodzi mi mianowicie o forum:
http://forumprawne.org/
Przykładem takiego osobnika jest "Robinsonik" oraz "Uzasadnienie". Po swojemu interpretuje prawo, opisuje tak nieprawdopodobne rozwiązania, że nie warto nim się przejmować ani tym bardziej rezygnować z poznania innych opinii czy np. ze składania wniosku o podwyższenie alimentów. Ale wypowiedzi te mają dla Ciebie inną wartość i to ogromną! Otóż właśnie takimi argumentami może posługiwać się Twój ojciec czy ojciec Twoich dzieci przed sądem. Warto więc je znać, aby zawczasu się przygotować do odbicia tych bzdur- pamiętaj, że sędziowie są z reguły leniwi i odwalają pracę byle jak i byle szybko, stąd nierzadkie są sytuacje, kiedy w uzasadnieniu wyroku- niekorzystnego dla Ciebie- wprost zamieszczą ich całe zdania, akapity z ich pism procesowych. Na szczęście nie wszyscy sędziowie "myślą" mózgami tatusiów i wykazują się aktywnością w samodzielnym analizowaniu akt sprawy. I trzeba zawsze mieć nadzieję, że to będzie taki właśnie normalny, porządny sędzia, z powagą podchodzący do swoich obowiązków.
Trzeba przy tym uważać na wypowiedzi osobników, o których piszę, bo na wspomnianym forum nie ma moderacji merytorycznej i - mimo, iż serwis nosi tytuł forum prawnego, to jest to tylko haczyk, aby łapać na niego potencjalnych reklamodawców. Otóż wypowiedzi mogą być prostowane tylko przez innych użytkowników- i teraz może być tak, że nikt się nie wypowie ot, tak po prostu, albo wypowiedź była, ale niezgodna z duchem forum (a więc podważająca to, co piszą te osobniki), więc wypowiedź wyleciała w kosmos, albo jej autor zarobił dodatkowo bana.
Inna kategoria ludzi, którzy -bezrozumnie raczej- też się udzielają, to są osoby, które dorastały, wychowywały się w patologii, bez wsparcia, pomocy, ludzkiej, normalnej życzliwości w normalnej rodzinie- te uznają za normę to, co je spotkało i dlatego radzą to, co zrobili im rodzice/ opiekunowie i co sprowadza się do radzenia sobie samemu i dania spokoju rodzicom czy opiekunom zaraz po osiągnięciu pełnoletności. Przykładem takiej osoby jest "karlesniak".
Jeśli szukasz pomocy, bo uczysz się, a rodzic/e zaprzestał/li ponoszenia kosztów Twojego utrzymania, to nie bierz na serio ich rad, że nauka po 18 r.ż. jest nieobowiązkowa, że masz sobie znaleźć pracę i się wynieść z domu, a jak chcesz się uczyć, to się ucz, ale sam sobie opłacaj tę naukę, a pracę znajdź taką, żeby nie kolidowała z nauką. To, że osoby radzące tak musiały zrobić, nie znaczy, że jest to prawda i że tak prawo nakazuje. O tym kiedyś napiszę więcej.
Większość tych, którzy przy nicku mają setki wypowiedzi na podforum "Prawo rodzinne i opiekuńcze", to są właśnie takie typy forumowiczów, gdyż jest ono opanowane przez osoby, którym- z różnych względów- zależy na jak najmniejszym udziale alimenciarzy w kosztach utrzymania i wychowania dzieci (swoich, partnera) albo osoby, które nie znają normalnego życia w normalnej rodzinie.
http://forumprawne.org/prawo-rodzinne-opiekuncze/
Przykłady twórczości własnej osobnika "robinsonik":
Ojciec powinien zlozyc pozew o zniesienie np.z data wsteczna wraz z zabezpieczeniem.Matka na pismie powinna wezwac do wyprowadzki, wyznaczyc termin od ktorego naliczac bedzie oplaty za bezumowne korzystanie z lokalu - oplaty te moga byc bardzo wysokie. Jesli dalej sie Pan nie wyniesie to pozew o eksmisje. Po uzyskaniu wyroku, w prawidlowym przebiegu eksmisji pomoze komornik, policja. Koszty sadowe, komornicze oraz za bezumowne korzystanie ( ewentualnie nastepne koszty jesli dojdzie do sadowego nakazu zaplaty) pokryje Pan.
Zapewniam, ze to nie film. Napisalem jak wyglada sytuacja z calym dlugotrwalym procesem. Pozbycie sie kogos z domu nie jest proste, zajmuje sporo czasu i nerwow. W zamian niechciany lokator pozostaje ze sporymi dlugami. Nauka po ukonczeniu 18rz nie jest obowiazkowa. Podjecie jej w trybie dla osob pracujacych, jesli nie spowodowane stanem zdrowia, jak najbardziej jest przeslanka do uzania osoby za samodzielna, co ma odzwierciedlenie w wyrokach sadu.Pytanie czy rodzic zobowiazany przez sad wyrokiem wie w jakim trybie dziecko podjelo nauke, czy ma chec wspierania.
Cytaty pochodzą stąd: http://forumprawne.org/prawo-rodzinne-opiekuncze/641155-brak-dostepu-do-domu.html
Podsumowując- to nie jest żadne forum prawne, bo nie dostaniesz tam porad nieco bardziej skomplikowanych, niż wzór pozwu o rozwód, alimenty czy definicję możliwości zarobkowych, a jeśli je dostaniesz, to ich jakość bywa wątpliwa i można sobie nimi bardzo zaszkodzić. Zalecam zachowanie czujności i zdrowego rozsądku przy braniu ich na serio.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz